tisdag, december 03, 2013

Glossybox - listopad

 Listopadowe pudełeczko jest wynikiem współpracy  Glossybox z domem mody DAGMAR. 




1. Cień do powiek DAMS - (170 kr / szt) Nie zawierają olejów, niklu, parabenów i perfum. Można używać na sucho i mokro. Produkt nie jest testowany na zwierzętach. Ja rzadko używam czarnego cienia do powiek, zazwyczaj stosuje na mokro jako eyeliner.

2. Botanics Ionic Clay Mask - 15 g (79 kr / 100 ml)  Według opisu producenta maseczka matuje i głęboko oczyszcza nie wysuszając przy tym skory - niestety moją skórę bardzo wysuszyła.

Skład : Sea silt (Natural oceanic clay), Aqua (Water), Potassium sorbate, Sodium hydroxymethylglycinate, Salix nigra (Willow) bark extract .

3. Batiste XXL Volume Dry Shampoo - 50 ml (79 kr / 200 ml) Suchy szampon zwiększający objętość włosów. Nie używam suchych szamponów, wiec produkt jest mi zupełnie niepotrzebny.

4. Oriflame Wonder Lash Mascara - 8 ml (155 kr / 8 ml) Najlepiej sprzedająca się maskara firmy Oriflame. Gdy zobaczyłam szczoteczkę miałam mieszane uczucia. Pomyślanym, że taka "goła" szczoteczka nie zrobi nic szczególnego z moimi delikatnymi, krótkimi i rzadkimi rzęsami. Ale, okazało się zupełnie inaczej. Ta maskara pięknie wydłuża rzęsy i je rozdziela. Należy jednak aplikować produkt ostrożnie i nie nakładać więcej niż dwie warstwy, jeśli nie chcemy zamienić nasze rzęsy w pajęcze nóżki. Tusz nie osypuje się, nie rozmazuje się, a rzęsy wygladaja pięknie cały dzień. 

5. NAOBAY Oxygenating Cream Moisturizing - 30 ml (279 kr /50 ml) Krem ma nawilżać, chronić i zmiękczać skore. Pasuje do każdego typu skory. Zawiera extrakt z dzikiej róży i olejek migdałowy. 

Moja skora zaakceptowała ten krem bardzo dobrze, trafił do ulubieńców i mam zamiar kupić pełnowymiarowe opakowanie. Idealny pod makijaż.

Skład: Aqua, Caprylic/capric triclyceride, Aloe barbadensis leaf extract*, Methyl glucose sesquistearate, Propanediol, Glyceryl stearate, Glycerin, Stearyl alcohol, Rosa moschata oil*, Prunus Amygdalus dulcis oil*, Butyrospermum parkii butter*, Persea gratissima oil*, Glycerin, Benzyl Alcohol, Chamomilla recutita extract*, Dehydroacetic acid, Potassium sorbate, Sodium benzoate, Parfum, d-Limonene, Citral, Linalool.


Podsumowując jestem zadowolona z zawartości pudełeczka z powodu mascary i kremu :)


onsdag, november 27, 2013

Domowe kino # 1



One Day (2011) Ekranizacja powieści Davida Nichollsa. Ona - niepoprawna marzycielka, brakuje jej pewności siebie, szuka miłości, na wszytko ciężko pracuje. On -pewny siebie przystojniak, szuka seksu i przygód,korzysta z życia i wszystko przychodzi mu bardzo łatwo. Spędzają ze sobą noc w dniu rozdania dyplomów. Zostają najlepszymi przyjaciółmi. Przez najbliższe 20 lat widują się zawsze 15 lipca. 

To piękna, wzruszającą, zabawna, a zarazem smutna historia o miłości.  Taka realna, bo przecież takie rzeczy się zdarzają. Ludzie często są ślepi i nie widza tego co jest na wyciągniecie ręki. Historia ta potwierdza, że przeciwieństwa się przyciągają.

Świetna obsada aktorska. Poza tym  bardzo lubię Anne Hathaway :) Moja ocena: 5 /5



Midnight in Paris ( 2011) Gil jest wziętym  autorem hollywoodzkim scenariuszy, jednak marzy o byciu pisarzem. Jest romantykiem, zakochanym w Paryżu. Gil jest z narzeczoną  przejazdem w Paryżu, spotykają tam przemądrzałego znajomego Inez i jego żonę, który oprowadza ich po mieście. Inez jest zafascynowana Paulem i jego opowieściami, natomiast Gil próbuje uwolnić się od jego towarzystwa. Pewnej nocy Gil udaje się na spacer uliczkami miasta, zatrzymuje się samochód, do którego wsiada, po czym znajduje się w przeszłości, gdzie spotyka m.in Hemingway'a, Fitzgerald'a, Picassa i Gertrudę Stein.

To przyjemna, zabawna historia z głębszym przekazem. Idealny film na wieczór z lampka wina :) Moja ocena: 5/5


Prisoners (2013) Dwie zaprzyjaźnione rodziny z sąsiedztwa spędzają razem popołudnie podczas Święta Dziękczynienia. Miło spędzony czas obu rodzin przerywa tragedia. Okazuje się, ze zniknęły dwie dziewczynki -córki obu par. Brat jednej z dziewczynek mówi, ze w okolicy stal stary camper, przy którym bawiły się dziewczynki i ze najprawdopodobniej ktoś był w środku. Nocą samochód zostaje odnaleziony, a kierowca okazuje się upośledzony chłopak z okolicy - Alex. Z powodu braku dowodów Alex zostaje wypuszczony. Ojciec jednej z dziewczynek postanawia prowadzić przesłuchanie na własny rachunek, podejrzewa, ze chłopak coś ukrywa, uprowadza i więzi i posuwa się do najgorszych tortur, by wyciągnąć z Alexa prawdę.

Film, trzyma w napięciu, wprowadza w lekką melancholię. Moja ocena: 4/5


lördag, november 16, 2013

Glossybox - październik + mini recenzja

Październikowe pudełeczko dostałam na początku listopada. To już mój ostatni lub przedostatni Glossybox, poniewaz przerwałam subskrypcje. Niestety, nie wszystkie produkty trafiają w mój gust i rzadko kupuje pełnowymiarowe opakowanie. Zawsze znajdzie się jakiś zupełnie nie trafiony produkt, który potem zalega w mojej kosmetyczce.


Tak prezentuje się zawartość październikowego pudełeczka.



 
ACO Sense & Care Rich Foot Cream  30 ml - według informacji od GLOSSYBOX jest to produkt  o wartości 29 kr, jednak w aptece internetowej 100 ml tego kremu kosztuje 49 kr. Krem zawiera olej rzepakowy i masło shea i ma sprawić, że stopy będą  miękkie i aksamitne.

Krem jest bardzo gęsty i szybko wchłania się w skórę. Po użyciu tego kremu stopy są miękkie, nawilżone i aksamitne. Krem spełnia swoją role i ma przyjemny zapach.




MONU Illuminating Primer SPF 15 20 ml -   jeszcze nie przetestowałam tego produktu. Pelnowymiarowy opakowanie to 50 ml i kosztuje 265 kr.






CHRISTINA AGUILERA Unforgettable EdP 1,2 ml  & Body Lotion 50 ml  - Niestety, produkt  nie jest w moim guście. Słodki, pudrowy, mdły  i bardzo przeciętny zapach, ktory  przyprawił mnie o ból głowy :(

Nuty głowy: granat, śliwka
Nuty serca: jaśmin, róża turecka
Nuty bazy: fasola tonka, wanilia, drzewo kaszmirowe





OCEANE Make Upp Remover Pen - produkt pełnowymiarowy o wartości 45 kr. To coś czego sama bym sobie nie kupiła, ale, skoro już znalazł się w mojej kosmetyczce to go bardzo chętnie używam.




SHEER COVER Lip to Lid Highlighter Bronze 1g - pełnowymiarowy produkt o wartości 149 kr.






+ Mała recenzja sierpniowego pudełeczka





THE BODY SHOP Honeymania Body Butter  - Masło ma bardzo treściwą konsystencje, szybko się wchłania, ale wolniej niż niektóre balsamy do ciała. Na początku nie podobał mi się zapach, ale teraz uważam ze jest dość ładny. Bardziej kwiatowy niż miodowy  i jest dość trwały, ale zupełnie mi to nie przeszkadza. Używam tego masła na noc, świetnie nawilża suchą skórę.  Zakupiłam pełnowymiarowe opakowanie, co znaczy ze naprawdę przypadło mi do gustu :)

MODEL CO Bronzed Goddes Duo Eye Shadow - Słabo napigmentowane z bardzo grubym brokatem, który bardzo długo utrzymuje się na powiece.

BE BOMBSHELL Onyx Black Eyeliner - Bardzo ucieszyłam się gdy wpadł mi w ręce, ponieważ miałam nadzieje, że ten eyeliner rozwiąże moje problemy z robieniem kreski. Niestety, nie potrafię zrobić nim ładnej kreski :(

Żel pod prysznic BODYFARM - Użyłam go zaledwie kilka razy i odstawiłam, gdyż jego zapach przyprawia mnie o mdłości. Pachnie jak tanie mydło w kostce, a ja nie znoszę mydlanych zapachów. Gdyby nie ten zapach to zapewne używałabym go z przyjemnością, poniewaz nie wysusza skory i spełnia swoje funkcje. To produkt naturalny, nie testowany na zwierzętach. Nie zawiera parabenów, SLEs, siarczanów, olejów mineralnych, glikolu propylenowego, silikonu i etanoloaminy.

Lakier do paznokci CLAUDIA, no.119 Mardi Gras - Musiałam nałożyć kilka warstw żeby uzyskać jako takie krycie i dalej było widać prześwity i smugi. Jednak gdy nałożyłam na niego top coat to wszystkie smugi i prześwity ładnie się scaliły. Na paznokciach wyglada dokładnie tak jak w buteleczce. Lakier jest nietrwały, już następnego dnia miałam pościerane końcówki i zaczęły pojawiać się odpryski. To jedyny taki fioletowy lakier w mojej kosmetyczce i raczej ostatni :)


onsdag, oktober 02, 2013

Grzybobranie

Niedzielę spędziłam spacerując po lesie i zbierając grzyby. Chwilami padał deszcz, ale w lesie się tego nie czuło. Taki wypad na łono natury to coś wspaniałego, szczególnie po zabieganym tygodniu. Nie ma nic lepszego, niż świeże powietrze, śpiew ptaków, stukanie dzięcioła i widok ganiających się wiewiórek oraz kicających zajączków. Łosia niestety nie spotkałam, a może na szczęście, gdyż nie wiedziałabym jak mam się zachować :)




Moje brzydkie kalosze, które zakładam tylko do lasu :)




Oto jadalne grzybki, które zebrałam. Trochę prawdziwków, kozaków, maślaków i trattkantarele (pieprznik trąbkowy). Niestety nie wszystkie grzybki są na zdjęciach.



Jak zwykle było dużo tych trujących.






I tych, których nie zam. Przypominają jadalne, ale nie zbieram ich na wszelki wypadek.


Grzybobranie uważam za udane :)


tisdag, oktober 01, 2013

Różowa wstążka

Październik jest miesiącem różowej wstążki. Co roku kampanie walki z rakiem piersi wspierają rożne firmy. Od 1-go października na półkach sklepowych można znaleźć produkty z różową wstążeczka. Bardzo często są to rzeczy z edycji limitowanych. 



Uważam, ze należy wspierać takie kampanie.

torsdag, september 19, 2013

Migrena

Przyszła do mnie nieproszona i bez uprzedzenia. Ulokowała się w mojej głowie po cichu w najmniej odpowiednim momencie. Uprzykrza mi każdą minutę dnia, a w nocy nie daje spać. Skutecznie krzyżuje moje plany i przeszkadza w codziennych obowiązkach. Odbiera mi apetyt i sprawia, że nie smakuje mi ulubiona kawa i herbata. Przez nią drażni mnie każdy zapach i dźwięk. Jest oporna na próby wygonienia jej, wiec muszę czekać, aż sama sobie pójdzie...



fot. 9nong - Fotolia.com



torsdag, september 12, 2013

Mobilemix # 1


Mały mix zdjęć z ostatnich dwóch tygodni :)

Gröna Lund

nad jeziorem, pogoda, nowe książki

czerwona jarzębina, las

Stockholm, pyszne penne

orzechowiec, książka, wypożyczam film na iTunes, ciastko z wróżbą




onsdag, september 11, 2013

Lipcowy Shape + płyta Ewy Chodakowskiej

Wiem, wiem mamy już wrzesień! Niestety w Szwecji nie mam dostępu do Shape, ale jest jeszcze wiele innych tego typu magazynów. Lipcowy Shape kupiłam podczas urlopu w Polsce. Miedzy  sierpniowymi numerami został jeden rodzynek - lipcowy Shape. Tyle dobrego słyszałam o treningach z Ewą Chodakowską, więc kupiłam  magazyn by przetestować płytę.




Bardzo długo się zbierałam do ćwiczeń z płytą, ale kilka dni temu rozpoczęłam treningi z Tomkiem Choińskim. Musze przyznać, ze troszkę się rozczarowałam, ponieważ spodziewałam się dużo trudniejszych ćwiczeń.  Po pierwszym dniu miałam lekkie zakwasy w udach i pośladkach, ale na brzuchu nic nie czułam. Mam za sobą kilka dni ćwiczeń z płytą i jeszcze nie czuje żadnych efektów ćwiczeń. Mimo to będę ćwiczyć dalej. Uważam, że jest to dobra płyta dla zupełnie początkujących, ponieważ serie ćwiczeń są bardzo proste.

Jakość obrazu i dźwięku jest bardzo dobra, ale prowadzący nie przypadł mi do gustu. Tomek ciągle się myli i poprawia, widać ze wyuczył się tekstu.

Zdecydowanie wole siłownię i bieganie na  świeżym powietrzu. Jednak będę dalej cwiczyc z ta płytą i mam tez zamiar spróbować innych treningów z Ewą  Chodakowską. Po za tym nie rezygnuje z siłowni.



torsdag, september 05, 2013

Glossybox - sierpień

Różowe pudełeczko prenumerowałam rok temu, ale niestety większość produktów nie trafiało w mój gust. Jednak milo było dostawać niespodziankę każdego miesiąca :) Niektóre produkty zagościły nawet na stale w mojej kosmetyczce. Niestety pewnego dnia otrzymałam w pięknie zapakowanym pudełeczko napój energetyzujący, kiepski pędzel do różu i jakąś wodę morska do włosów. To były rzeczy kompletnie mi nie potrzebne, więc stwierdziłam, że czas przerwać prenumeratę.

Dlaczego wznowiłam prenumeratę GLOSSYBOX? Jak co miesiąc dostałam e-mail zachęcający do subskrypcji różowego pudełeczka. No i uległam.


Powinnam odebrać pudełeczko 28 sierpnia, ale kompletnie o nim zapomniałam i odebrałam je dopiero dziś :)








Lakier do paznokci CLAUDIA,  no.119 Mardi Gras - pełnowymiarowy produkt 


Żel pod prysznic BODYFARM 


MODEL CO Bronzed Goddes Duo Eye Shadow 


BE BOMBSHELL Onyx Black Eyeliner


THE BODY SHOP Honeymania Body Butter 


Miałam nadzieje, że dostanę maleńkie perfumy, ale i tak jestem zadowolona. Jedynie cienie nie przypadły mi do gustu, ponieważ są bardzo brokatowe. 


Więcej informacji o różowym pudeleczku :GLOSSYBOX POLSKAGLOSSYBOX SZWECJA

onsdag, september 04, 2013

Stockholm

Mały mix zdjęć ze stolicy Szwecji .





Bezdomny lis na skrzyżowaniu Drottninggatan/Strömgatan (dzieło Laury Ford)






Pałac królewski, Gamla Stan (Stare miasto)

Gamla Stan

Gamla Stan


Gamla Stan


Gamla stan


Storkyrkan (wieża kościelna)

Pałac królewski

Punkt widokowy, Katarinavägen


Punkt widokowy, Katarinavägen

Punkt widokowy, Katarinavägen


Karl XIV Johan, Söderma