onsdag, november 27, 2013

Domowe kino # 1



One Day (2011) Ekranizacja powieści Davida Nichollsa. Ona - niepoprawna marzycielka, brakuje jej pewności siebie, szuka miłości, na wszytko ciężko pracuje. On -pewny siebie przystojniak, szuka seksu i przygód,korzysta z życia i wszystko przychodzi mu bardzo łatwo. Spędzają ze sobą noc w dniu rozdania dyplomów. Zostają najlepszymi przyjaciółmi. Przez najbliższe 20 lat widują się zawsze 15 lipca. 

To piękna, wzruszającą, zabawna, a zarazem smutna historia o miłości.  Taka realna, bo przecież takie rzeczy się zdarzają. Ludzie często są ślepi i nie widza tego co jest na wyciągniecie ręki. Historia ta potwierdza, że przeciwieństwa się przyciągają.

Świetna obsada aktorska. Poza tym  bardzo lubię Anne Hathaway :) Moja ocena: 5 /5



Midnight in Paris ( 2011) Gil jest wziętym  autorem hollywoodzkim scenariuszy, jednak marzy o byciu pisarzem. Jest romantykiem, zakochanym w Paryżu. Gil jest z narzeczoną  przejazdem w Paryżu, spotykają tam przemądrzałego znajomego Inez i jego żonę, który oprowadza ich po mieście. Inez jest zafascynowana Paulem i jego opowieściami, natomiast Gil próbuje uwolnić się od jego towarzystwa. Pewnej nocy Gil udaje się na spacer uliczkami miasta, zatrzymuje się samochód, do którego wsiada, po czym znajduje się w przeszłości, gdzie spotyka m.in Hemingway'a, Fitzgerald'a, Picassa i Gertrudę Stein.

To przyjemna, zabawna historia z głębszym przekazem. Idealny film na wieczór z lampka wina :) Moja ocena: 5/5


Prisoners (2013) Dwie zaprzyjaźnione rodziny z sąsiedztwa spędzają razem popołudnie podczas Święta Dziękczynienia. Miło spędzony czas obu rodzin przerywa tragedia. Okazuje się, ze zniknęły dwie dziewczynki -córki obu par. Brat jednej z dziewczynek mówi, ze w okolicy stal stary camper, przy którym bawiły się dziewczynki i ze najprawdopodobniej ktoś był w środku. Nocą samochód zostaje odnaleziony, a kierowca okazuje się upośledzony chłopak z okolicy - Alex. Z powodu braku dowodów Alex zostaje wypuszczony. Ojciec jednej z dziewczynek postanawia prowadzić przesłuchanie na własny rachunek, podejrzewa, ze chłopak coś ukrywa, uprowadza i więzi i posuwa się do najgorszych tortur, by wyciągnąć z Alexa prawdę.

Film, trzyma w napięciu, wprowadza w lekką melancholię. Moja ocena: 4/5


lördag, november 16, 2013

Glossybox - październik + mini recenzja

Październikowe pudełeczko dostałam na początku listopada. To już mój ostatni lub przedostatni Glossybox, poniewaz przerwałam subskrypcje. Niestety, nie wszystkie produkty trafiają w mój gust i rzadko kupuje pełnowymiarowe opakowanie. Zawsze znajdzie się jakiś zupełnie nie trafiony produkt, który potem zalega w mojej kosmetyczce.


Tak prezentuje się zawartość październikowego pudełeczka.



 
ACO Sense & Care Rich Foot Cream  30 ml - według informacji od GLOSSYBOX jest to produkt  o wartości 29 kr, jednak w aptece internetowej 100 ml tego kremu kosztuje 49 kr. Krem zawiera olej rzepakowy i masło shea i ma sprawić, że stopy będą  miękkie i aksamitne.

Krem jest bardzo gęsty i szybko wchłania się w skórę. Po użyciu tego kremu stopy są miękkie, nawilżone i aksamitne. Krem spełnia swoją role i ma przyjemny zapach.




MONU Illuminating Primer SPF 15 20 ml -   jeszcze nie przetestowałam tego produktu. Pelnowymiarowy opakowanie to 50 ml i kosztuje 265 kr.






CHRISTINA AGUILERA Unforgettable EdP 1,2 ml  & Body Lotion 50 ml  - Niestety, produkt  nie jest w moim guście. Słodki, pudrowy, mdły  i bardzo przeciętny zapach, ktory  przyprawił mnie o ból głowy :(

Nuty głowy: granat, śliwka
Nuty serca: jaśmin, róża turecka
Nuty bazy: fasola tonka, wanilia, drzewo kaszmirowe





OCEANE Make Upp Remover Pen - produkt pełnowymiarowy o wartości 45 kr. To coś czego sama bym sobie nie kupiła, ale, skoro już znalazł się w mojej kosmetyczce to go bardzo chętnie używam.




SHEER COVER Lip to Lid Highlighter Bronze 1g - pełnowymiarowy produkt o wartości 149 kr.






+ Mała recenzja sierpniowego pudełeczka





THE BODY SHOP Honeymania Body Butter  - Masło ma bardzo treściwą konsystencje, szybko się wchłania, ale wolniej niż niektóre balsamy do ciała. Na początku nie podobał mi się zapach, ale teraz uważam ze jest dość ładny. Bardziej kwiatowy niż miodowy  i jest dość trwały, ale zupełnie mi to nie przeszkadza. Używam tego masła na noc, świetnie nawilża suchą skórę.  Zakupiłam pełnowymiarowe opakowanie, co znaczy ze naprawdę przypadło mi do gustu :)

MODEL CO Bronzed Goddes Duo Eye Shadow - Słabo napigmentowane z bardzo grubym brokatem, który bardzo długo utrzymuje się na powiece.

BE BOMBSHELL Onyx Black Eyeliner - Bardzo ucieszyłam się gdy wpadł mi w ręce, ponieważ miałam nadzieje, że ten eyeliner rozwiąże moje problemy z robieniem kreski. Niestety, nie potrafię zrobić nim ładnej kreski :(

Żel pod prysznic BODYFARM - Użyłam go zaledwie kilka razy i odstawiłam, gdyż jego zapach przyprawia mnie o mdłości. Pachnie jak tanie mydło w kostce, a ja nie znoszę mydlanych zapachów. Gdyby nie ten zapach to zapewne używałabym go z przyjemnością, poniewaz nie wysusza skory i spełnia swoje funkcje. To produkt naturalny, nie testowany na zwierzętach. Nie zawiera parabenów, SLEs, siarczanów, olejów mineralnych, glikolu propylenowego, silikonu i etanoloaminy.

Lakier do paznokci CLAUDIA, no.119 Mardi Gras - Musiałam nałożyć kilka warstw żeby uzyskać jako takie krycie i dalej było widać prześwity i smugi. Jednak gdy nałożyłam na niego top coat to wszystkie smugi i prześwity ładnie się scaliły. Na paznokciach wyglada dokładnie tak jak w buteleczce. Lakier jest nietrwały, już następnego dnia miałam pościerane końcówki i zaczęły pojawiać się odpryski. To jedyny taki fioletowy lakier w mojej kosmetyczce i raczej ostatni :)